Jak doskonale wiecie, bardzo lubię fotografować psy. Gdy dowiedziałem się zatem, że w rodzinie pojawił się mały szczeniaczek, nie mogłem sobie odpuścić tej przyjemności i porwałem go czym prędzej na szybką sesję foto. A oto efekty. To na pewno nie są ostatnie zdjęcia uroczego psiaka o imieniu Ozzy. Zapraszam!

 

A na koniec taka mała fotomanipulacja. Mam mieszane uczucia. Co Wy na to?

 

2 odpowiedzi na “Ozzy”

    1. Też mi się marzy własny prywatny model. Zawsze dostępny i mój i może nawet wytresowany do pozowania 😉 hehehe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *