Wiecie, jak to wygląda. Podejrzy się coś u innego fotografa, podpyta się go, co i jak i można działać! Efekt zawsze jest inny (przynajmniej w moim przypadku), bo każdy ma ciut inne wyczucie estetyki i inne preferencje co do kolorów, kadrów itp. Tak właśnie powstała sesja z Nikolą!

Sporo zabawy było ze światłem, ale było warto! Idealnie też dobraliśmy kolor tła i stylizacji. Przestrzeń za i pod Nikolą stanowiły niebieskawe odblaski! Do tego piękny pomarańczowy garnitur, a swoistą wisienką na torcie jest prosty biały top, który dopełnił kolorystyczną kompozycję.

Ale mam jeszcze dla Was mały bonusik w postaci zdjęć w snopie światła!

Super to wygląda, co? A można to osiągnąć dość tanim kosztem ;)! Wystarczy paczka po czipsach, stary obiektyw, trochę kartonu i sporo taśmy klejące… Naprawdę dużo taśmy klejącej :D! I działa! Co prawda trzeba iść na spore kompromisy i wszystko trzyma się na słowo honoru! Ale jak to mówią – prowizorka wytrzyma najdłużej :D. Hehe. Enjoy!

Do zobaczenia w kolejnym wpisie!