Na sesję z Beatą studio przygotowałem w moim ostatnio ulubionym stylu. Poszliśmy w klimaty zorzowe, ale tym razem odpuściłem kolorki. Ale bez obaw! Przyszła i pora na kolorki! Zresztą zobaczcie poniżej!








Jak widać wersja bez kolorków na tle też robi robotę! Ma elegancki klimat, a szarość piękne współgra z kolorem skóry. Zdjęcia bez kolorków stanowią fajny kontrast do tych kolorowych. Kolejny raz potwierdza się zasada, że światło zmienia wszystko!
Im dłużej patrzę na te zdjęcia, tym bardziej mi się podoba efekt naszej współpracy z Beatą! Świetny klimat, cudowna modelka i kozackie zdjęcia!
Życzę sobie jak najwięcej takich sesji!
