Bywają takie sytuacje, że przeglądam internet i nagle BANG! Inspiracja! Tak było i tym razem. Zobaczyłem, popatrzyłem, jak ktoś to zrobił i zrobiłem potem po swojemu. Próby były dwie. Obie troszkę różne, więc i efekty ciut inne. Przed Wami Agata i Asia! Podziwiajcie!
























