Te zdjęcia zrobiliśmy z Kasią w styczniu 2022 roku. Warunki były ciekawe – słońce kryło się za mocno rozrzedzonymi chmurkami, które robiły za naturalny rozpraszacz światła. Było troszkę zimno, więc musieliśmy działać szybko. Udało się przestrzelić dwie stylizacje i daliśmy spokój, bo szkoda zdrowia ;).










Dawno nie wrzucałem żadnych plenerowych zdjęć. A to dlatego, że raczej mało ich robię ostatnio. Zadekowałem się jakoś w studio i portrety głównie właśnie tam powstają. Plenerki nadal się zdarzają, ale głównie w przypadku psich sesji zdjęciowych (przy okazji zapraszam na fotocanis). A poniżej możecie zobaczyć jeszcze zdjęcia w wersji czarno-białej.










